Liquidambar styraciflua
Ambrowiec amerykański to drzewo o zwartej i dość regularnej koronie osiągające na naturalnych stanowiskach do 45 m wysokości. U nas dorasta przeważnie do 15 – 20 m wysokości. (Inne odmiany)
Ambrowiec amerykański ma gałęzie i pędy posiadające bardzo ciekawą korę wytwarzającą listwy korkowe wobec tego nadaje zdobniczej wartości, szczególnie w okresie bezlistnym zimą. Kora na pniach jest szara oraz głęboko bruzdowana a drzewo rośnie dość szybko. Posiada ciemnozielone liście 10 – 18 cm szerokości i są one 5 klapowe, odlegle piłkowane z ostrymi zakończeniami. Roztarte wydzielają intensywny zapach. Drzewo stanowi dużą ozdobę każdej jesieni, ze względu na przebarwiające się liście na kolor czerwony, bordowy, fioletowobordowy i rzadko jednak czasem również żółty. Barwa jesiennego koloru liści jest uzależniona od różnych czynników: odczynu, rodzaju podłoża, nasłonecznienia, przebiegu pogody i nie do końca jest to wpływ zbadany. Liście długo utrzymują się na drzewach jednakże bywa, że opadają dopiero w połowie grudnia przy łagodnej zimie.
Kwiaty rozdzielnopłciowe: męskie w zbitych główkach zebrane w stojących, szczytowych gronach; żeńskie zebrane w w kuliste, zwisające główki. Natomiast z kwiatostanów żeńskich powstają kuliste owocostany o średnicy do 3 cm, które utrzymują się na drzewie przez cała zimę.
Gatunek ten stanowi cenne, ozdobne drzewo do ogrodów i parków. Ambrowce są źródłem balsamicznej żywicy (storaks) używanej w przemyśle perfumeryjnym i spożywczym – dawniej do aromatyzowania gumy do żucia. Gatunek wymaga gleb próchnicznych, zasobnych umiarkowanie wilgotnych. Stanowisko słoneczne lub półcień. W latach 80 i 90 – tych XX wieku istniała wiedza mówiąca o dużej wrażliwości tego gatunku na mrozy. Sadzono go tylko w zachodniej Polsce i to na osłoniętych stanowiskach. Obecnie jest praktycznie sadzony w całym kraju i zaliczany jest do gatunków odpornych na mrozy. Osobiście z wielką uwagą obserwuję dwa około 30 – letnie egzemplarze rosnące na Rynku w Obornikach w Wielkopolsce. Jak do tej pory żaden nie uległ uszkodzeniom mrozowym, ale też trudno mówić o prawdziwie silnych mrozach. Jest to zapewne wartościowe drzewo ozdobne, godne częstszego wprowadzania.



